Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Znaleźli tylko odzież

Treść

Zwłok zaginionej przed siedmiu laty Joanny Matjaszek poszukiwali wczoraj policjanci z krakowskiego "Archiwum X", ratownicy krynickiego GOPR oraz naukowcy AGH wyposażeni w georadar. Podczas akcji w okolicy Radłowa i Niwki pod Tarnowem odnaleziono jedynie odzież. 18-letnia dziewczyna - uczennica liceum w Wiśniczu - zaginęła 3 listopada 2000 r. Po raz ostatni była widziana w Niwce, gdzie mieszkał jej chłopak - Przemysław W. Uczestniczyła wówczas w zorganizowanej przez niego imprezie. Od tamtego czasu słuch po dziewczynie zaginął. Postępowanie dotyczące zniknięcia 18-latki prokuratura umarzała już trzy razy. - Prowadziliśmy je w sprawie pozbawienia wolności, bowiem nie udało się znaleźć zwłok dziewczyny - powiedziała "Dziennikowi Polskiemu" prok. Bożena Owsiak, rzeczniczka tarnowskiej Prokuratury Okręgowej. - Śledztwo zostało wznowione, kiedy pojawiły się nowe informacje. Dlatego została zorganizowana akcja poszukiwawcza w lasach w pobliżu Niwki i Radłowa. Prokuratura rozważa kilka wersji dotyczących przyczyn zniknięcia nastolatki. Jedną z nich jest zabójstwo. W kręgu podejrzanych jest były chłopak Joanny. W jego domu znaleziono bowiem m.in. damską torebkę, którą według świadków dziewczyna miała przy sobie w dniu zaginięcia. 27-letni Przemysław W. odsiaduje obecnie karę więzienia za pobicie dwóch swoich dziewczyn, gwałt i usiłowanie gwałtu. Mężczyzna ma na swym koncie także kradzieże i groźby karalne. W zeznaniach świadków pojawiły się natomiast nowe okoliczności. Z pierwszych informacji wynikało, że dziewczyna o godz. 20 wyjechała do rodzinnego Brzeska. Według relacji innych osób dziewczyna wróciła do domu chłopaka. W związku z tym policjanci z "Archiwum X" - specjalnego zespołu zajmującego się wyjaśnianiem niewykrytych zbrodni - ponowili próby rozwikłania przyczyn zaginięcia Joanny. Efektem jest na razie odnalezienie odzieży, którą zabezpieczono na potrzeby śledztwa. (STRZ) "Dziennik Polski" 2007-07-13

Autor: wa