Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zima niestraszna

Treść

Kilkadziesiąt piaskarek i pługopiaskarek, a jeśli zajdzie taka potrzeba to do dyspozycji są też pługi wirnikowe - takim sprzętem dysponują gminy oraz starostwo na terenie powiatu brzeskiego. - Jesteśmy przygotowani do zimy - zapewnia starosta Ryszard Ożóg. Jak mówi gospodarz powiatu, zarząd wydał polecenie Zarządowi Dróg Powiatowych, by w związku z zapowiadanymi opadami śniegu sprzęt był w pogotowiu. Generalnie rzecz biorąc większość dróg będzie utrzymywana "na biało", ale tam, gdzie zajdzie taka potrzeba (podjazdy, wzniesienia, mosty, łuki dróg) drogowcy będą posypywali jezdnie żużlem, piaskiem. Do zimy przygotowani są też administratorzy dróg krajowych i wojewódzkich na terenie powiatu brzeskiego. Podczas ostatniego spotkania Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego zastanawiano się mad "Funkcjonowaniem powiatu brzeskiego w ekstremalnych warunkach zimowych". - Spotkanie poświęcone było koordynacji wszelkich działań gmin, służb, inspekcji, straży na wypadek wystąpienia na terenie naszego powiatu ekstremalnych warunków zimowych, gigantycznych opadów śniegu, gołoledzi, zamieci śnieżnych - mówi starosta brzeski, Ryszard Ożóg. Jego zdaniem warto zastanowić się nad funkcjonowaniem komunikacji i transportu, placówek oświatowych oraz nad dowozem dzieci do szkół. Przedstawiciele różnych instytucji (służb energetycznych, ciepłowniczych, gazowniczych oraz zakładu wodociągów i kanalizacji) przekonywali, że są bardzo dobrze przygotowani do zimy. Brzeska Komenda Policji, w zależności od potrzeb i opadów śniegu, zapowiada kontrole grubości pokrywy śnieżnej na dachach obiektów użyteczności publicznej. Policjanci będą także egzekwowali stan chodników przed posesjami. Nie tylko zainteresują się obiektami użyteczności publicznej, ale też prywatnymi posesjami, zwłaszcza w centrum miasta. Do zimy przygotowane są też samorządy gminne. Część z nich dysponuje własnym sprzętem, inne już dawno temu zawarły umowy z firmami na zimowe utrzymanie dróg. Oczywiście wydatki na ten cel uzależnione będą od intensywności opadów śniegu. Tradycyjnie już w terenach górskich, zwłaszcza w gminach Czchów i Iwkowa, koszta - w przeliczeniu na kilometr - utrzymania jezdni są większe. Związane jest to z ukształtowaniem terenu. - Są takie drogi, które bez posypania żużlem, zwłaszcza na stromych podjazdach, nie nadają się do ruchu. Sporo problemów sprawiają nam zawieje i zamiecie śnieżne. Bywa tak, że po odśnieżeniu drogi, po pół godzinie jest ona nieprzejezdna - często powtarza Bogusław Kamiński, wójt Iwkowej. Mieszkańcy tej, bodaj najbardziej górzystej, gminy w regionie tarnowskim do trudnych warunków już się przyzwyczaili. Zimowe ogumienie i łańcuchy w bagażniku to w zimie podstawa. Na nadejście trudnych warunków atmosferycznych przygotowany jest też brzeski magistrat. Podobnie jak w latach poprzednich jezdnie gminne zostały zaszeregowane do kilku kategorii. W pierwszej kolejności pługopiaskarki pojawią się na najważniejszych traktach komunikacyjnych w mieście oraz na drogach dojazdowych do sołectw. Najpóźniej natomiast ekipy drogowców będzie można spotkać na drogach osiedlowych. Ale - jak zapewniają magistraccy urzędnicy - na reakcje służb drogowych nie trzeba będzie czekać w nieskończoność... (mir) "Dziennik Polski" 2007-11-21

Autor: wa