Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wandale na cmentarzu

Treść

Kilkanaście nagrobków uszkodził wandal (wandale) na cmentarzu z czasów I wojny światowej w Brzesku. - Kiedy to zobaczyłem, pomyślałem, że śnię. Niestety, to była prawda - wspomina Jacek Piotrowski z Jasła. Pan Jacek służbowo przyjeżdża do Brzeska, co najmniej raz w tygodniu. Kiedy tylko znajdzie chwilkę przerwy, jak przystało na miłośnika turystycznych wycieczek, postanawia coś zwiedzić. W piątek postanowił "zaliczyć" cmentarz z czasów I wojny światowej. Jakież było jego zdziwienie, kiedy na miejscu okazało się, że zamiast dobrze utrzymanego cmentarza, na nekropolii nr 276 w Brzesku zastał porozbijane nagrobki. - To na pewno nie jest skutek wiatru. Płyty nagrobkowe są porozrzucane we wszystkie strony, w sumie doliczyłem się blisko 20 uszkodzonych nagrobków. Po prostu mnie zamurowało. Nie wiem jak coś takiego można zrobić, to jakiś absurd - tłumaczy Jacek Piotrowski. Nadkomisarz Piotr Wójciak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzesku tłumaczy, że wykrycie sprawców tego typu przestępstw jest bardzo trudne. Zazwyczaj działają oni pod osłoną nocy, w miejscach, gdzie nikt ich nie widzi, są prawie bezkarni. - Nie oznacza to jednak, że nic nie robimy. Czasem praca operacyjna w niektórych środowiskach przynosi niezłe rezultaty - mówi Piotr Wójciak. Brzescy stróże prawa deklarowali wczoraj, że zrobią wszystko, by wykryć sprawców tego haniebnego występku. (mir) "Dziennik Polski" 2007-02-14

Autor: wa