Pobory władzy
Treść
Ponad 8,5 tysiąca złotych (brutto) zarabia burmistrz Brzeska Jan Musiał. Pobory starosty są wyższe. Gospodarz powiatu co miesiąc inkasuje blisko 10 tysięcy złotych. Wynagrodzenie wójtów, burmistrzów, prezydentów i starostów reguluje ustawa. W przypadku gospodarza miasta Brzeska, radni uchwalili mu pobory mniej więcej ze środka tabeli tzw. "widełek płacowych". Maksymalnie Jan Musiał mógłby zarabiać 9674 złote. Radni postanowili przyznać mu wynagrodzenie znacznie niższe - w kwocie 8533 złote (brutto, rzecz jasna). Nieco więcej zarabia starosta brzeski Ryszard Ożóg. Jego pensja brutto (ze wszelkimi dodatkami) wynosi - 9780 złotych. Wynika z tego, że starosta zarabia więcej niż jego poprzednik. Pensję zasadniczą ma na podobnym poziomie. Różnica wzięła się z tego, że Ryszard Ożóg ma 20 procentowy dodatek za staż pracy, a Grzegorz Wawryka miał w ostatnim roku urzędowania tylko 13 procent (pensji zasadniczej). Trzeba jednak pamiętać, że suma zarobków to kwota brutto. W sumie pobory netto są niższe o ponad 43 procent, a kiedy obaj "wpadną" w drugi próg podatkowy, fiskus i ZUS zabiorą im grubo ponad... 50 procent. (MIR) "Dziennik Polski" 2007-01-08
Autor: wa